buduj wizerunek w sieci

BUDUJ WIZERUNEK W SIECI

 

Social media odgrywają coraz większą rolę podczas pozyskiwania pracowników. Aż 97% rekruterów wykorzystuje portale społecznościowe podczas rekrutacji, zaś 79% firm przyznaje, że zatrudniło pracownika przy pomocy social media (badanie LLH DMB Polska, 2015).

Aktywność w Internecie może wpłynąć na Twoje szanse znalezienia pracy. Warto wiedzieć, po jakie narzędzia sięgnąć, a czego unikać, żeby ułatwić sobie wejście na rynek.

 

Portale dedykowane Twojej karierze
Możesz skorzystać z mediów społecznościowych, wspierających poszukiwanie pracy. Najpopularniejszymi z nich są GoldenLine oraz LinkedIn. Oba są bezpłatne, oba umożliwiają stworzenie profilu zawodowego zawierającego informacje o dotychczasowym zatrudnieniu, ukończonych szkołach czy Twoich osiągnięciach. Co więcej – możesz wziąć udział w branżowych dyskusjach i zapisać się do grup tematycznych, związanych z Twoim wykształceniem, zainteresowaniami albo branżą, do której aplikujesz. Tworząc sieci kontaktów możesz liczyć na potwierdzenie Twoich umiejętności zawodowych i referencje.

Profesjonalna wizytówka

Innym rozwiązanie jest stworzenie swojej wizytówki w sieci. W tym celu warto skorzystać z platform blogowych (np. WordPress, Blogger, Blogspot) albo stron wprost dedykowanych wirtualnym wizytówkom (m.in. about.me, dooid.me). Pierwsze rozwiązanie daje większe możliwości, ale jest bardziej skomplikowane i czasochłonne. Drugi wariant, choć mniej rozbudowany, pozwala w jednym miejscu zamieścić krótkie bio, dane kontaktowe, zdjęcie oraz linki do portali społecznościowych. To opcje, które w zupełności wystarczą, jeśli chcesz ułatwić rekruterowi dotarcie do informacji na swój temat.

Uważaj co zamieszczasz na profilu

Facebook nie zawiera szczegółowych informacji o Twojej historii zatrudnienia i doświadczeniu, co nie oznacza, że pracodawcy tam nie zaglądają. 70% polskich rekruterów przyznaje się do weryfikacji kandydatów w sieci, choć 4 na 10 zaznacza, że robi to w szczególnych przypadkach (dane za: pracuj.pl). Być może wyjaśnieniem tego zjawiska jest formalny charakter CV i listu motywacyjnego. Pracodawcy zdają sobie sprawę, że zawarte w nich treści mają przedstawić Cię z jak najlepszej strony. Aktywność na facebooku stanowi bogate źródło informacji o tym, kim jesteś i co sobą reprezentujesz. Wulgarne komentarze, kompromitujące zdjęcia, a nawet… błędy gramatyczne i ortograficzne mogą oddalić Cię od wymarzonej pracy. Kilka lat temu sporą popularność zdobyła strona „Zwolnieni przez Facebooka”, opisująca przypadki, gdzie profilowa aktywność pracownika wiązała się z utratą zatrudnienia. To oczywiście skrajne sytuacje, jednak warto dwa razy zastanowić Cię, zanim wrzucisz coś na swoją tablicę. Staraj się budować wizerunek profesjonalisty, a przynajmniej zadbaj o ustawienia prywatności na swoim koncie.

 

ZGŁOSZENIA DO PROJEKTU

Czytaj więcej o projekcie

Udostępnij:

Pozostaw odpowiedź